2005
czerwiec
maj
kwiecień
what a beautiful pink day.
wiecie. naprawdę jest beautiful.
a ponieważ mam jakąś dziwną ochotę na listę wypunktowaną numerowaną
to wam napiszę po kolei
bez kolejności
co jest beautiful
tak dokładniej.
beautiful jest:
1. dzień jak dziś. wietrzy i zbiera się na burzowanie. moja żesz ukochana pogoda.
2. być żulem. wczoraj mi się żuliło cudownie z Kaś. powinnyśmy żulić się częściej, moja najlepsza żono :*
3. różowa, kiczowata torebka, na którą mnie nie stać, a którą i tak sobie kupię, chociaż wcale nie jestem słiit. jakby ktoś chciał zobaczyć, to wisi na wystawie sklepu z torebkami i paskami, obok "Korony".
4. prawie świadectwo z paskiem. nie, żeby to mi coś dawało, ale kurczę, mądra jestem. jescze mi 0,04 brakuje do średniej. może się uda. a jak nie, to też nic strasznego.
5. fakt, że nikt mnie już nie goni, nikt nie popędza, nikt ode mnie niczego nie wymaga. tak mi wolnie jest.
6. i to, że do Paryża jedziem drugiego lipca. na dwa tygodnie. chce ktoś kartkę?
//
no. i to na tyle. znów mi różowo.
plama-atramentu 2005-06-18 14:35:18
skomentuj (22)
Theeem
Kosmi
Cukiereczek
Sol
Pieszczi
Sihajka
Yav
Mrau
Eden
Gina
Ellie
Aillin
Kaś
Brzezia
Neya
Karl
Kingolina
Motoryczka
Marg
Luth
Alexa
Solarii
Rapsodia
Provocateur Designes
Blog.pl